In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

sobota, 5 marca 2011

Karnawal

 Nie jestem wielbicielka karnawalu, wiec jutrzejszy dzien jako ostatni jest juz mile widziany.



To maski recznie robione przez wszechstronnie uzdolniona Peri. Wisza u mnie na scianie przez caly rok...



Nie ma sie co bac, to moje slodkie malenstwo....






 Od poniedzialku post, wiec troche poszalelismy !!!!   To zajac, czyli dziczyzna w sosie mysliwskim.
W Grecji polowanie to jedno z ulubionych meskich zajec a wlasciwie hobby. Sa okreslone dni i miesiace w ktorych jest to dozwolone, ale i tak mi sie wydaje ,ze to za dlugo. Nie lubie tego calkowicie !!!!!   Szkoda mi kazdego zwierzecia, jestem na pienku z kazdym mysliwym.   Moj brat cioteczny w Polsce Andrzej, ma domek pod lasem z warzywniakiem, ogrodzony. Zajace wiele szkod mu robily, ale jak mu sie pani zajacowa okocila ( chyba nie ozajeczyla ) w ogrodku , w krzaczkach to ani mu przez mysl nie przeszlo aby je zjesc, czy wsadzic w klatke. Nawet je dokarmial....
Moj zajac to prezent i byl przepyszny!  2 moich dzieci w ramach protestu nawet nie sprobowala...

Przepis na koncu.



A to cudowne, tradycyjne Greckie karnawalowe slodkosci.
Baklawas i kataifi.
Faszerowane orzechami wloskimi i niezliczona iloscia kalorii. Niezliczona , no bo kto bedzie teraz liczyl !!! Policzymy jutro...moze..., a moze i nie....



Zapaleniem ognia na takim podwyzszeniu- fanos, rozpoczyna sie zabawa dla dzieci co dzien w innej dzielnicy.


 To fanos dla mlodziezy i doroslych, zabawa trwa do rana....



Dzieci mialy tez zorganizowane gry i zabawy caly piatek w centrum miasta. Bylo i cos z obsypywaniem maka. Tak im sie to spodobalo ,ze na wlasna reke zaczely kupowac w okolicznych sklepach  make i ...jajka i.....Chyba tylko straz pozarna moze zmyc to ciasto z ulic w centrum- a slizga sie to swinstwo jak lodowisko...  Moja dlugowlosa corka wiele wody zmarnowala aby zmyc to z glowy..he, he...
 A na zdjeciu nie wiem- chlopcy to?? a moze jednak dziewczynki ???




Skladniki

 Zajac pokrojony na porcje, przez noc zanurzony w winie z pieprzem, papryka listkiem laurowym , zielem ang. i na co jeszcze mamy chec,
podsmazamu go na oleju, zalewamy 0,25 szklanki octu,
jak ocet wyparuje wrzucamy 3-4 cebule b. drobnie skrojone i jak chcemy 1 kilo malenkich cebulek w calosci,
1 lyzka koncentratu pomidorowego,
pol szkl. wina,
wody az przykryje miesko,
sol, pierrz, oregano, ziele ang, ziarenka pieprzu, natka, ciut selera,3 liscie laurowe, bukowo(ostra mieszanka z ziarenkami papryki ) i co jeszcze nam smakuje.
Gotowac 1,5 godz w szybkowarze , jak nie zmieknie to jeszcze dluzej.
Podawac do makaronu, ryzu, kartofelkow, frytek polewajac obwicie sosem bo jest przepyszny. Maczac w sosie i chleb. Do tego salatka , zima lubimy zimowe produkty wiec z kapusty bialej i czerwonej z marchewka, czosnkiem,czerwona papryka i selerem z oliwa oliwkowa, sokiem z cytryny bedzie w sam raz.
Smacznego !!!













4 komentarze:

Florentyna pisze...

Witaj!
Karnawałowe zdjęcia bardzo interesujące.
A potrawy takie, że od razu chciało by się je jeść;-)
Pozdrowienia i miłej niedzieli.

Czarny(w)Pieprz pisze...

Czyli po śniegu już nie ma śladu? A śledzika jakiegoś tam macie?>

Peninia pisze...

Witaj serdecznie...wspaniałe fotografie i uroczy karnawał:)A jedzonko pysznie wygląda:))
Cieplutko pozdrawiam!

Fio pisze...

Ja raczej niemięsożerna, więc skupię się na podziwianiu masek :-)
O tej mące gdzies słyszałam, ale dzieki Twojemu blogowi wiem, że chodziło o Grecję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...