Zimy w tym roku w Kozani nie bylo !
Byla za to jesien ( w torebce konieczne byly rekawiczki i parasolka ) i wiosna (bez okularow przeciwslonecznych ani rusz ). Tak na zmiane.....
Juz od dawna zakwitly kwiaty na drzewach- tutaj drzewko wyroslo na ...dachu!
Albo nalegaja i same sobie radza w dawno opuszczonych ogrodkach.
Przy schodkach ,ktore kiedys dokads tam prowadzily.
Przy drzwiach, ktorych juz nikt nie otwiera.
Wszystkie dzisiejsze zdjecia zrobilam w ciagu kilku minut, spacerujac odludna uliczka w Kozani w okolicy Strka ( Σκρκα ).
Κosciolek Swietej Anny jest wrecz wbudowany w skale. Dlatego to trzesien ziemi sie nie obawia.
Zwroccie uwage skad te drzewa wyrastaja. Ludzie od paru lat tu juz nie mieszkaja i natura odbiera zachlannie swoje dawne tereny !

I Wam tego zycze!











