Ma listki jak z atlasu i delikatne zolte kwiatki. Zbieranie zaczyna sie w czerwcu jak zakwitna kwiatuszki.
Jak znajdziesz dobra miejsce to i bez trudu nazbierasz dla siebie i wszystkich znajomych.
Gora z herbatka jest nad wsia Petrana.
Pisalam o mojej niecodziennej przygodzie zwiazanej z ta wsia
http://kubek-agnicy.blogspot.gr/2011/10/znajdujac-korzenie.html
Kwiatki byly urocze ! Niestety nie znam ich imion, ale to sa bardzo dzielne kwiaty - rosna na skale i doslownie piasku.Drogi zdecydowanie gorskie.....ale przejezdne.
Najlepiej wybrac sie na zbieranie herbaty motorem ( nasz jest ten ladniejszy ), albo pieszo !
Tym razem w towarzystwie meza ( ten ladniejszy ) i jego brata ciotecznego, ktory nam to miejsce pokazal .
Herbatka juz jest wystawiona na werande , aby podeschnela troche, a nastepnie bedzie wiazana w peczki .
Zeszloroczna , zolciejsza bo zbierana pozniej wisi nad kuchnia i czeka na gotowanie .
Przepis na Grecka herbate gorska
2-3-4 galazki z listkami i kwiatkami zalewamy woda i gotujemy ze 2 minutki. Odstawiamy pod przykryciem na troche, odcedzamy i ...gotowe. Jest sama w sobie slodka , ale mozna dodac cukru, miodu albo soku z cytryny. Jest dobra i na zimno i na goraco. Zagotowane kwiatki mozna jeszcze raz i drugi uzyc poki zabarwiaja wode i sa pachnace .
Nie bylabym soba jakbym nie zerwala i kwiatow do wazonu. Moze ktos wie jak on sie nazywa ?
Pozuje obok i statek zrobiony przez mojego malego- najwyrazniej marza mu sie wakacje...

























