Czysty Poniedzialek.
In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece
piątek, 27 lutego 2015
sobota, 20 grudnia 2014
Co dostala Vivi i co dostanie Elli
Ten obraz nalezy do Vivi. Przyslala mi zdjecie i na jego wzor namalowalam ten morski widok.
Bedzie to prezent pod choinke dla jej brata i bratowe. Obraz powedrowal na drugi koniec Grecji do Gythio na Peloponezie.
A ten calkowicie inny, pelen kolorow i bajkowego nastroju zamowila Elli. Rowniez na podstawie zdjecia z internetu.
W zaleznosci od naswietlenia kolory wygladaja calkiem inaczej. Obydwa obrazy sa malowane olejem na plotnie i sa 50x70 cm.
Bedzie to prezent pod choinke dla jej brata i bratowe. Obraz powedrowal na drugi koniec Grecji do Gythio na Peloponezie.
A ten calkowicie inny, pelen kolorow i bajkowego nastroju zamowila Elli. Rowniez na podstawie zdjecia z internetu.
piątek, 12 grudnia 2014
Wlosy dla dzieci walczacych z rakiem
Christina jest moja corka, ma 17 lat. Te ponad polmetrowe wlosy to jej najwieksza ozdoba.
Przeczytala gdzies o dzieciach walczacych z rakiem , bardzo sie tym przejela i postanowila cos zrobic.
Podarowala im swoje wlosy.
Aby mozna bylo zrobic z nich peruke wymagano 23 cm wlosow. Christina , tak na wszelki wypadek obciela 27 cm.
Przeczytala gdzies o dzieciach walczacych z rakiem , bardzo sie tym przejela i postanowila cos zrobic.
Podarowala im swoje wlosy.
Aby mozna bylo zrobic z nich peruke wymagano 23 cm wlosow. Christina , tak na wszelki wypadek obciela 27 cm.
czwartek, 20 listopada 2014
Zolta panna mloda
Od dluzszego czasu nie ruszam sie z miasta.
Czas.....nia mam go dla siebie.
To jest moja namiastka jesieni- zlota panna mloda- kitrini nifi,
Potrafie sie cieszyc malymi rzeczami.....na szczescie....
Czas.....nia mam go dla siebie.
To jest moja namiastka jesieni- zlota panna mloda- kitrini nifi,
Potrafie sie cieszyc malymi rzeczami.....na szczescie....
niedziela, 12 października 2014
Lubie...
Lubie zachodzic do kosciola PO mszy. Byc sama w ciemnym kosciele. Usiasc w kacie, usiasc w centrum nie ma znaczenia. Wyciszyc sie.
Wpatrzec sie w cos, w cos czego wczoraj sie nie zauwazylo.
Wylaczyc sie .
Myslec, albo nie myslec.
Wrocic.
Wpatrzec sie w cos, w cos czego wczoraj sie nie zauwazylo.
Wylaczyc sie .
Myslec, albo nie myslec.
Wrocic.
sobota, 20 września 2014
niedziela, 31 sierpnia 2014
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Co Cie stawia na nogi ?
http://wasbella102.tumblr.com
W tym przypadku to wodka, ale mysle , ze kazdy ma jakis sposob na stres, nieszczescie, depresje czy zwykla handre. Co Was stawia na nogi ? Ja tez musialam znalezc, ale nie alkohol.
Dziekuje, za wsparcie w ciezkich chwilach . Skoro pokazalam co mi sie stalo, to powiem co sie dzieje i teraz, chociaz przyznam , ze sierpien to jest dla mnie od dwoch rowno lat najgorszym miesiacem i jakos natchnienia na pisanie , czy robienie cokolwiek brak.
Oko mi na szczescie odpuchlo, jest wprawdzie burofioletowozolte az do szyi, wypoczywam , bo jest niebezpieczenstwo odklejenia sie siatkowki.Wciskam antybiotyk i uwazam aby nic nie dzwignac, ani specjalnie sie nie schylac.Dostalam tez zapalenia zyly- nastepny antybiotyk.Szwy z brzucha zostaly zdjete, przestalo wiec ciagnac, a na wyniki biopsji musze jeszcze poczekac.Jakos tak wcale o tym nie mysle i sie nie martwie, ale atak paniki dorwal mnie jak na tej zyle z zapaleniem porobily sie guzy jak orzechy laskowe i myslalam , ze przerwie sie obieg krwi i......
Jest stale goraco ok. 36 st. C, calkiem daleko sa trzesienia ziemi , ale sa odczuwalne i u nas.
Do osob proponujacych mi nasionka odezwe sie pozniej- niech sie skonczy sierpien !
W tym przypadku to wodka, ale mysle , ze kazdy ma jakis sposob na stres, nieszczescie, depresje czy zwykla handre. Co Was stawia na nogi ? Ja tez musialam znalezc, ale nie alkohol.
Dziekuje, za wsparcie w ciezkich chwilach . Skoro pokazalam co mi sie stalo, to powiem co sie dzieje i teraz, chociaz przyznam , ze sierpien to jest dla mnie od dwoch rowno lat najgorszym miesiacem i jakos natchnienia na pisanie , czy robienie cokolwiek brak.
Oko mi na szczescie odpuchlo, jest wprawdzie burofioletowozolte az do szyi, wypoczywam , bo jest niebezpieczenstwo odklejenia sie siatkowki.Wciskam antybiotyk i uwazam aby nic nie dzwignac, ani specjalnie sie nie schylac.Dostalam tez zapalenia zyly- nastepny antybiotyk.Szwy z brzucha zostaly zdjete, przestalo wiec ciagnac, a na wyniki biopsji musze jeszcze poczekac.Jakos tak wcale o tym nie mysle i sie nie martwie, ale atak paniki dorwal mnie jak na tej zyle z zapaleniem porobily sie guzy jak orzechy laskowe i myslalam , ze przerwie sie obieg krwi i......
Jest stale goraco ok. 36 st. C, calkiem daleko sa trzesienia ziemi , ale sa odczuwalne i u nas.
Do osob proponujacych mi nasionka odezwe sie pozniej- niech sie skonczy sierpien !
niedziela, 17 sierpnia 2014
piątek, 15 sierpnia 2014
W bordowym zawsze bylo mi do twarzy....
Dzien trzeci.
Dziekuje Wam dziewczynki serdecznie za slowa pociechy , bylo i jest mi to bardzo potrzebne. Oko nareszcie otworzylo sie troszke i wreszcie przestalam widziec fioletowe morze z rozblyskami slonca. Drugie oko odpoczelo troszke i widze lepiej. Moge np. sama wystukac numer na telefonie.
To wypoczywanie i uwazanie na siebie jest strasznie nudne, ale nie chce narzekac bo mogloby byc gorzej.
Powinnam odwiedzic okuliste, ale cale miasto wyludnilo sie , dzis byloswieto , jutro zaczyna sie weekend, wiec szanse na specjaliste sa zerowe
Jest wiele plusow takiego wydarzenia.
- odwiedzily mnie wszystkie kolezanki,
-bylo sporo telefonow,
- Wy piszecie przemile komentarze,
-leniwe mailowe kolezanki wreszcie sie odezwaly,
-dostalam na pocieche korzenie peonii i nasionka kwiatow od Basi z
-gotuje tesciowa,
- cala reszta nie balagani,
- dostalam kwiatki i slodycze,
-przynosza mi rzeczy do lozka bez groznego mruczenia,
-spie do 11 i nikomu to nie przeszkadza.....
Czyli....warto bylo !!!
Dziekuje Wam dziewczynki serdecznie za slowa pociechy , bylo i jest mi to bardzo potrzebne. Oko nareszcie otworzylo sie troszke i wreszcie przestalam widziec fioletowe morze z rozblyskami slonca. Drugie oko odpoczelo troszke i widze lepiej. Moge np. sama wystukac numer na telefonie.
To wypoczywanie i uwazanie na siebie jest strasznie nudne, ale nie chce narzekac bo mogloby byc gorzej.
Powinnam odwiedzic okuliste, ale cale miasto wyludnilo sie , dzis byloswieto , jutro zaczyna sie weekend, wiec szanse na specjaliste sa zerowe
Jest wiele plusow takiego wydarzenia.
- odwiedzily mnie wszystkie kolezanki,
-bylo sporo telefonow,
- Wy piszecie przemile komentarze,
-leniwe mailowe kolezanki wreszcie sie odezwaly,
-dostalam na pocieche korzenie peonii i nasionka kwiatow od Basi z
-gotuje tesciowa,
- cala reszta nie balagani,
- dostalam kwiatki i slodycze,
-przynosza mi rzeczy do lozka bez groznego mruczenia,
-spie do 11 i nikomu to nie przeszkadza.....
Czyli....warto bylo !!!
czwartek, 14 sierpnia 2014
Nikt nie zgadl ! Dzieki Bogu....
Drugi dzien
Mail do kolezanki,
Mail do kolezanki,
Ha, ha, ha , a to dopiero zagadka !?
Nie wiem jak to nazwac-co ma wisiec ,nie utonie, czy moze
-co ma byc to bedzie.
Wsrod pogawedek i zartow znieczulili mi miejscowo brzuch, wycieli mi pieprzyka, wyslali go na badania, pielegniarka podciagnela mnie abym usiadla na lozku operacyjnym i doszla do siebie.Dwie bedace przy zabiegu gdzies zniknely, a trzecia poniewaz troszke zakrecilo mi sie w glowie powiedziala ze idzie po wozek i ze jak mi sie zrobi gorzej abym sie polozyla. Wyszla....ja czulam sie dobrze i rozgladalam sie po sali.....
Nagle czuje , ze budze sie jak ze snu , leze na podlodze,wokol mnie biega z osiem pielegniarek, wlkuwaja kroplowki w rece, nakladaja cisnieniomierz , chce mi sie wymiotowac, wrzeszcza do mnie abym otworzyla oczy, powiedziala cos, poruszyla sie, strasznie mnie boli glowa....
Wyjasnila sie zagadka ?
Zemdlalam i spadlam na leb z lozka operacyjnego......
Pisze to i az mi sie smiac chce......Moglam sie wykonczyc wycinajac pieprzyk z brzucha....kto by pomyslal ?
Glowa po prawej stronie i policzek to jeden wielki bol, a oko to krwawiaca , slepa sliwa.
Zrobiono mi osiowe badanie glowy i karku i bardzo chetnie wypisano ze szpitala, aby miec problem z glowy.
Lekarz gdy ze mna rozmawial pozmienial fakty mowiac, ze sie po prostu przewrocilam,bo zakrecilo mi sie w glowie -ja stracilam przytomnosc, i ze pielegniarka z wozkiem byla przy mnie- co rowniez nie jest prawda.
Ja chcialam zrobic skarge, ale Janis twierdzi , ze z lekarzami nie wygramy, tym bardziej, ze od razu sie dogadali i zmienili prawde.
Oko mam stale zamkniete i spuchniete na cudny fioletowobordowy kolor, biore srodki przeciwbolowe, we wtorek zmienia mi opatrunek na brzuchu, w piatek zdejma szwy.
Pielegniarki powiedzialy, ze nigdy o mnie nie zapomna. Ja o tym wydarzeniu tez.
Dodam , ze i szpital i lekarza wybralam ja, bo wydawali mi sie godni zaufania.
środa, 13 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)











