Pomaranczowy kolor na zabawe u Krystyny Bozeny z http://klubkotajasna8.blogspot.gr/
In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece
niedziela, 31 sierpnia 2014
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Co Cie stawia na nogi ?
http://wasbella102.tumblr.com
W tym przypadku to wodka, ale mysle , ze kazdy ma jakis sposob na stres, nieszczescie, depresje czy zwykla handre. Co Was stawia na nogi ? Ja tez musialam znalezc, ale nie alkohol.
Dziekuje, za wsparcie w ciezkich chwilach . Skoro pokazalam co mi sie stalo, to powiem co sie dzieje i teraz, chociaz przyznam , ze sierpien to jest dla mnie od dwoch rowno lat najgorszym miesiacem i jakos natchnienia na pisanie , czy robienie cokolwiek brak.
Oko mi na szczescie odpuchlo, jest wprawdzie burofioletowozolte az do szyi, wypoczywam , bo jest niebezpieczenstwo odklejenia sie siatkowki.Wciskam antybiotyk i uwazam aby nic nie dzwignac, ani specjalnie sie nie schylac.Dostalam tez zapalenia zyly- nastepny antybiotyk.Szwy z brzucha zostaly zdjete, przestalo wiec ciagnac, a na wyniki biopsji musze jeszcze poczekac.Jakos tak wcale o tym nie mysle i sie nie martwie, ale atak paniki dorwal mnie jak na tej zyle z zapaleniem porobily sie guzy jak orzechy laskowe i myslalam , ze przerwie sie obieg krwi i......
Jest stale goraco ok. 36 st. C, calkiem daleko sa trzesienia ziemi , ale sa odczuwalne i u nas.
Do osob proponujacych mi nasionka odezwe sie pozniej- niech sie skonczy sierpien !
W tym przypadku to wodka, ale mysle , ze kazdy ma jakis sposob na stres, nieszczescie, depresje czy zwykla handre. Co Was stawia na nogi ? Ja tez musialam znalezc, ale nie alkohol.
Dziekuje, za wsparcie w ciezkich chwilach . Skoro pokazalam co mi sie stalo, to powiem co sie dzieje i teraz, chociaz przyznam , ze sierpien to jest dla mnie od dwoch rowno lat najgorszym miesiacem i jakos natchnienia na pisanie , czy robienie cokolwiek brak.
Oko mi na szczescie odpuchlo, jest wprawdzie burofioletowozolte az do szyi, wypoczywam , bo jest niebezpieczenstwo odklejenia sie siatkowki.Wciskam antybiotyk i uwazam aby nic nie dzwignac, ani specjalnie sie nie schylac.Dostalam tez zapalenia zyly- nastepny antybiotyk.Szwy z brzucha zostaly zdjete, przestalo wiec ciagnac, a na wyniki biopsji musze jeszcze poczekac.Jakos tak wcale o tym nie mysle i sie nie martwie, ale atak paniki dorwal mnie jak na tej zyle z zapaleniem porobily sie guzy jak orzechy laskowe i myslalam , ze przerwie sie obieg krwi i......
Jest stale goraco ok. 36 st. C, calkiem daleko sa trzesienia ziemi , ale sa odczuwalne i u nas.
Do osob proponujacych mi nasionka odezwe sie pozniej- niech sie skonczy sierpien !
niedziela, 17 sierpnia 2014
piątek, 15 sierpnia 2014
W bordowym zawsze bylo mi do twarzy....
Dzien trzeci.
Dziekuje Wam dziewczynki serdecznie za slowa pociechy , bylo i jest mi to bardzo potrzebne. Oko nareszcie otworzylo sie troszke i wreszcie przestalam widziec fioletowe morze z rozblyskami slonca. Drugie oko odpoczelo troszke i widze lepiej. Moge np. sama wystukac numer na telefonie.
To wypoczywanie i uwazanie na siebie jest strasznie nudne, ale nie chce narzekac bo mogloby byc gorzej.
Powinnam odwiedzic okuliste, ale cale miasto wyludnilo sie , dzis byloswieto , jutro zaczyna sie weekend, wiec szanse na specjaliste sa zerowe
Jest wiele plusow takiego wydarzenia.
- odwiedzily mnie wszystkie kolezanki,
-bylo sporo telefonow,
- Wy piszecie przemile komentarze,
-leniwe mailowe kolezanki wreszcie sie odezwaly,
-dostalam na pocieche korzenie peonii i nasionka kwiatow od Basi z
-gotuje tesciowa,
- cala reszta nie balagani,
- dostalam kwiatki i slodycze,
-przynosza mi rzeczy do lozka bez groznego mruczenia,
-spie do 11 i nikomu to nie przeszkadza.....
Czyli....warto bylo !!!
Dziekuje Wam dziewczynki serdecznie za slowa pociechy , bylo i jest mi to bardzo potrzebne. Oko nareszcie otworzylo sie troszke i wreszcie przestalam widziec fioletowe morze z rozblyskami slonca. Drugie oko odpoczelo troszke i widze lepiej. Moge np. sama wystukac numer na telefonie.
To wypoczywanie i uwazanie na siebie jest strasznie nudne, ale nie chce narzekac bo mogloby byc gorzej.
Powinnam odwiedzic okuliste, ale cale miasto wyludnilo sie , dzis byloswieto , jutro zaczyna sie weekend, wiec szanse na specjaliste sa zerowe
Jest wiele plusow takiego wydarzenia.
- odwiedzily mnie wszystkie kolezanki,
-bylo sporo telefonow,
- Wy piszecie przemile komentarze,
-leniwe mailowe kolezanki wreszcie sie odezwaly,
-dostalam na pocieche korzenie peonii i nasionka kwiatow od Basi z
-gotuje tesciowa,
- cala reszta nie balagani,
- dostalam kwiatki i slodycze,
-przynosza mi rzeczy do lozka bez groznego mruczenia,
-spie do 11 i nikomu to nie przeszkadza.....
Czyli....warto bylo !!!
czwartek, 14 sierpnia 2014
Nikt nie zgadl ! Dzieki Bogu....
Drugi dzien
Mail do kolezanki,
Mail do kolezanki,
Ha, ha, ha , a to dopiero zagadka !?
Nie wiem jak to nazwac-co ma wisiec ,nie utonie, czy moze
-co ma byc to bedzie.
Wsrod pogawedek i zartow znieczulili mi miejscowo brzuch, wycieli mi pieprzyka, wyslali go na badania, pielegniarka podciagnela mnie abym usiadla na lozku operacyjnym i doszla do siebie.Dwie bedace przy zabiegu gdzies zniknely, a trzecia poniewaz troszke zakrecilo mi sie w glowie powiedziala ze idzie po wozek i ze jak mi sie zrobi gorzej abym sie polozyla. Wyszla....ja czulam sie dobrze i rozgladalam sie po sali.....
Nagle czuje , ze budze sie jak ze snu , leze na podlodze,wokol mnie biega z osiem pielegniarek, wlkuwaja kroplowki w rece, nakladaja cisnieniomierz , chce mi sie wymiotowac, wrzeszcza do mnie abym otworzyla oczy, powiedziala cos, poruszyla sie, strasznie mnie boli glowa....
Wyjasnila sie zagadka ?
Zemdlalam i spadlam na leb z lozka operacyjnego......
Pisze to i az mi sie smiac chce......Moglam sie wykonczyc wycinajac pieprzyk z brzucha....kto by pomyslal ?
Glowa po prawej stronie i policzek to jeden wielki bol, a oko to krwawiaca , slepa sliwa.
Zrobiono mi osiowe badanie glowy i karku i bardzo chetnie wypisano ze szpitala, aby miec problem z glowy.
Lekarz gdy ze mna rozmawial pozmienial fakty mowiac, ze sie po prostu przewrocilam,bo zakrecilo mi sie w glowie -ja stracilam przytomnosc, i ze pielegniarka z wozkiem byla przy mnie- co rowniez nie jest prawda.
Ja chcialam zrobic skarge, ale Janis twierdzi , ze z lekarzami nie wygramy, tym bardziej, ze od razu sie dogadali i zmienili prawde.
Oko mam stale zamkniete i spuchniete na cudny fioletowobordowy kolor, biore srodki przeciwbolowe, we wtorek zmienia mi opatrunek na brzuchu, w piatek zdejma szwy.
Pielegniarki powiedzialy, ze nigdy o mnie nie zapomna. Ja o tym wydarzeniu tez.
Dodam , ze i szpital i lekarza wybralam ja, bo wydawali mi sie godni zaufania.
środa, 13 sierpnia 2014
czwartek, 7 sierpnia 2014
Bawimy sie na niebiesko.
Jest to jeden z najbardziej obfotografowanych przeze mnie starych budynkow w Kozani.
Wysle to zdjecie na konurs o temacie KOLOR NIEBIESKI w http://klubkotajasna8.blogspot.gr/2014/08/kolorowe-lato-niebieski.html.
Jest za goraco aby cokolwiek pisac.....zdjecia tez sa nie dzisiejsze, ale chcialam sie nimi z Wami podzielic.
sobota, 26 lipca 2014
Dwie godziny zachwytow
Tak dawno nie bylam nad morzem , ze zapomnialam jakie to cudowne uczucia mnie ogarniaja i ile radosci mi sprawiaja widoki, zapachy ,odglosy.
Bedac wiec w Salonikach w calkiem innym celu , calkowicie nierozrywkowym, a nawet bedacym przeciwienstwem rozrywki nawet przez mysl mi nie przeszlo , ze jest tam i morze.
Osoby odpowiadajace za ten wyskok nad morze ze zdziwieniem patrzyly sie na moja radosc,taka wielka ze az kipi, taka dziecieca.
Faktem jest , ze ostatnio najlepiej mi jest w moich czterech scianach a co za tym poszlo? Calkowite zapomnienie o takich przyjemnosciach jak wycieczki, morze, beztroska i radosc.
Przewaznie w Greckich tawernach pod nogami placza sie koty.Tu bylo inaczej. Ze wszystkich stron obserwowaly nas wrobelki....
....mewy......
i golebie.Oczywiscie zostaly przeze mnie nakarmione - na stole nie zostal okruszek chleba.
To , ze bylo piekielnie goraco chyba widac i na zdjeciach.
Bedac wiec w Salonikach w calkiem innym celu , calkowicie nierozrywkowym, a nawet bedacym przeciwienstwem rozrywki nawet przez mysl mi nie przeszlo , ze jest tam i morze.
Osoby odpowiadajace za ten wyskok nad morze ze zdziwieniem patrzyly sie na moja radosc,taka wielka ze az kipi, taka dziecieca.
Faktem jest , ze ostatnio najlepiej mi jest w moich czterech scianach a co za tym poszlo? Calkowite zapomnienie o takich przyjemnosciach jak wycieczki, morze, beztroska i radosc.
Przewaznie w Greckich tawernach pod nogami placza sie koty.Tu bylo inaczej. Ze wszystkich stron obserwowaly nas wrobelki....
....mewy......
i golebie.Oczywiscie zostaly przeze mnie nakarmione - na stole nie zostal okruszek chleba.
sobota, 19 lipca 2014
Zabawa w Klubie Kota
Dawno sie nie bawilam , wiec zabawa w Klubie Kota zostala bardzo mile widziana.O zabawie mozecie przeczytac u Krysi na jej blogu.
Pierwszym zadaniem jest KOLOR ZOLTY. Przesylam wiec powyzsze zdjecie,
Pierwszym zadaniem jest KOLOR ZOLTY. Przesylam wiec powyzsze zdjecie,
środa, 9 lipca 2014
Kto sie chce zamienic ?
Zamienie komboloi na nasionka malwy. Niekoniecznie paczkowanej,moze byc domowa.
Komboloi jest do wyboru, w sklepie jest ich zawsze sporo, wiec bede wyszukiwac kolory , ktore chcecie.
Do czego sluzy Komboloi ?
http://kubek-agnicy.blogspot.gr/2011/05/komboloi.html
Moj mail-
agnicy@yahoo.gr
P.S. Oczywiscie jakbyscie wolaly co innego to jestem otwarta na propozycje, tym bardziej , ze i bulwami peonii bym nie pogardzila....
Komboloi jest do wyboru, w sklepie jest ich zawsze sporo, wiec bede wyszukiwac kolory , ktore chcecie.
Do czego sluzy Komboloi ?
http://kubek-agnicy.blogspot.gr/2011/05/komboloi.html
Moj mail-
agnicy@yahoo.gr
P.S. Oczywiscie jakbyscie wolaly co innego to jestem otwarta na propozycje, tym bardziej , ze i bulwami peonii bym nie pogardzila....
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Moje raczkowanie po miescie
Faktem jest , ze nie mam o czym pisac, ale chcialam Wam pokazac moje spacery po uliczkach , ktore wcale nie sa tak daleko od centrum, a jednoczesnie sa takie spokojne i sielskie.
Malwy to dla mnie jest symbol wsi Polskiej . Nie czesto je spotykam w Grecji, sa samosiejkami , a mnie nigdy nie udalo trafic na ich nasiona. Nie podpowiadajcie mi o zakupie przez internet- jakos nie mam do tego przekonania.
Tu juz od lat nikt nie mieszka, w glebi rosna piekne roze, jasmin,bzy, a teraz sa mirabelki.
Mirabelkowy budynek musial nalezec do zamoznej rodziny.
Milo mi, ze do mnie zajrzalas......
Malwy to dla mnie jest symbol wsi Polskiej . Nie czesto je spotykam w Grecji, sa samosiejkami , a mnie nigdy nie udalo trafic na ich nasiona. Nie podpowiadajcie mi o zakupie przez internet- jakos nie mam do tego przekonania.
Tu juz od lat nikt nie mieszka, w glebi rosna piekne roze, jasmin,bzy, a teraz sa mirabelki.
Mirabelkowy budynek musial nalezec do zamoznej rodziny.
niedziela, 22 czerwca 2014
Radosc wartosci 1 euro
Kupilam na poczatek tylko 2 puzderka dla mnie. To drugie bylo duzo jasniejsze , prawie calkowicie bez zaciekow brazowych. Nastepnego dnia gdy pomyslalam , ze spodobaloby sie to wielu osobom, a napelnione czekoladkami stanowily by sliczny prezencik juz ich nie bylo !
Ten jasniejszy polecial wiec do mamy.
Uwielbiam wisiory. Poniewaz ubieram sie na czarno to wlasnie te neutralne kolory i wielkosc bardzo ladnie sie lacza. No i w dodatku pedzel.....cudenko. Znow znajome beda sadzic, ze musialam sie naoszczedzac, aby to zdobyc...ha, ha.
Ten wisior jest z tych duuuzych, jest ciezki i dalabym glowe ,ze to srebro.....Nie wiem kiedy go zaloze , ale niech poczeka. Kosztowal cale 2 euro !
Wydalam na te CUDA cale 4 euro. Kupujac tanie rzeczy mozna niechcacy sporo w koncu zaplacic ....
P.S. Kapelusz na zdjeciu tez 1 euro kosztowal, mial szeroka kolorowa wstazke z kokarda, ale wolalam bez.
Na zdjeciu to ja na majowce, od tamtego czasu jeszcze nie bylam na dzialce ,a ponoc juz sie zniwa zaczely.
Ten jasniejszy polecial wiec do mamy.
Uwielbiam wisiory. Poniewaz ubieram sie na czarno to wlasnie te neutralne kolory i wielkosc bardzo ladnie sie lacza. No i w dodatku pedzel.....cudenko. Znow znajome beda sadzic, ze musialam sie naoszczedzac, aby to zdobyc...ha, ha.
Ten wisior jest z tych duuuzych, jest ciezki i dalabym glowe ,ze to srebro.....Nie wiem kiedy go zaloze , ale niech poczeka. Kosztowal cale 2 euro !
Wydalam na te CUDA cale 4 euro. Kupujac tanie rzeczy mozna niechcacy sporo w koncu zaplacic ....
P.S. Kapelusz na zdjeciu tez 1 euro kosztowal, mial szeroka kolorowa wstazke z kokarda, ale wolalam bez.
Na zdjeciu to ja na majowce, od tamtego czasu jeszcze nie bylam na dzialce ,a ponoc juz sie zniwa zaczely.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







