In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

piątek, 25 maja 2012

Na gorze roze

                     Opuszczony , ale zadbany dom i zawsze kwitnace biale roze . W centrum Kozani .



                             Juz nie centrum , ale zawsze Kozani. Kwiaty tej rozy siegaja 3 pietra !


                                         Roze takiego koloru mialam w moim bukiecie slubnym .


                            Kwiaty w miescie , doslownie na kilku metrach kwadratowych .


         Tutaj bylo doslownie wszystko! Altanka , grill, piec, salonik, cala masa kwiatow i....stado gesi...


           Aby mi pokazac ten piekny ogrodeczek Tasa wyciagnela mnie na drugi koniec miasta !
 

                                  A tak wygladaja moje osobiste miniaturkowe rozyczki .


                       Jest ich co rok mniej, a kiedys byla to ozdoba dzialki. Zobacz    TUTAJ


Na tym krzaczku jest sporo dobrze zapowiadajacych sie paczkow . Paczek to po Grecku BUBUKI, bardzo lubie to slowo i nie ma dnia abym go nie uzyla . Tak nazywam miedzy innymi moje dzieci. Jestem mistrzynia w wymyslaniu slow zastepczych !

Co rok ogladam Eurowizje . To wlasciwie tradycja rodzinna , ktora utrzymujemy z dziecmi. Ogladamy, przewidujemy, zdazylo sie ze nawet glosowalismy. W tym roku jestesmy bardzo rozczarowani.  Z 35 piosenek podobalo nam sie tylko 7 !!!!
Podobaly sie nam - Szwecja (dzis moje dziecie slucha tego bez ustanku ), Cypr (przesladowala mnie przez kilka dni !), Grecja, Rosja, Serwia, Wegry i Norwegia.
Niezle byly Rumunia, Dania,Szwajcaria i Malta.

                                                                 Wiecej roz TUTAJ


                                            Grecja na Eurovizji- Elefteria Elefteriu- Afrodyzjak

13 komentarzy:

Ola pisze...

wszystko kwitnie-istne apogeum kwiatowego szaleństwa:)


życie & podróże
gotowanie

MariaPar pisze...

Ależ tam u was kolorowo. Pewnie głowa "boli" od zapachu tulu róż.
Pięknie jest.
Pozdrawiam serdecznie

córka pisze...

rany Ile róż!
jak w raju!
do wyhodowania tak pięknych okazów trzeba mieć rękę i ogromne szczęście.

Anstahe pisze...

A ja odpoczęłam wędrując twoimi sladami, zrobiło się tak pięknie i humor mi się poprawił.

zapach piwonii pisze...

Tak pięknym różom sprzyja klimat Grecji u mnie przez te tegoroczne mrozy wymarzło 90% krzaków, pozdrawiam serdecznie

OLQA pisze...

Piękne róże- oglądam je z przyjemnością-moje niestety wymarzły

dakola pisze...

Kwiaty piękne. Ile radości możne sprawić nawet malutki ogródek:)

My nie mamy telewizora, więc Eurowizji nie oglądaliśmy. Poza tym zniechęca mnie coroczny występ Polski, który zawsze jest kiepski. Brakuje zawsze radości i energii. Szkoda.

Pozdrawiam ciepło.

Giga pisze...

Uwielbiam oglądać tak prześlicznie ukwiecone domy. Widok taki wywołuje u mnie uśmiech. Klimat z pewnością pomaga, ale cudownie, że to potraficie wykorzystać. Pozdrawiam.

violi igłą malowane pisze...

Ja to raczej taki leń ogrodowy jestem .Wole podziwiać , ku nie zadowoleniu męża ..
Boski ogród , albo raj różany ,..
Jak tylko wypróbuje kawę zaraz daję znać ...I jeszcze raz dziękuje ..

Czarny(w)Pieprz pisze...

A nam róże tej zimy wymarzły:/ Nawet taka stara i wielka, która oplatała pergolę tej zimie nie dała rady. Szkoda, szkoda...
Co do Eurowizji - przyznam się, jestem złośliwa. Oglądałam z latoroślą żeby zgadywać kto na kogo będzie głosować, i zawsze się sprawdzało. Niedobry Pieprz - jak widzisz:)
Uściski!

HANNAH pisze...

Taki klimat jak w grecji to nie dziwota, ze kwiaty giganty rosną.
Kocham grecję i zazdraszczam. Moi prywatni grecy zmarznięci, ale szczesliwi-choć powrot do ojczyznhy gdzie wszystko jest znane-kusi.

kasia.eire pisze...

A te róże na pierwszym domu to pnące? Zastanawiamy się z mężem, czy u nas pnących na domu nie puścić

ardiola pisze...

Ja tez uwielbiam u siebie róże iciągle im robię zdjecia! piekne kolory!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...