In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

sobota, 25 czerwca 2011

Drzwi

                                                  Stara Grecka piosenka mowi , ze  ZYCIE MA DWOJE DRZWI.....


                                                  .....wejsciowe i wyjsciowe.....


                                                Wejsciowe przekraczasz rodzac sie i zaczynajac zycie.....


                                                  .....a wyjsciowe drzwi przekraczasz jak konczy sie Twe zycie...


                                  Jak sie rodzimy, to choc przerazeni i z krzykiem na ustach to zawsze mamy  MAME.


               Gdy odchodzimy, to nigdy nie wiadomo czy w towarzystwie czy w samotnosci, wiele zalezy od tego jakie bylo nasze zycie, a czesto jest to po prostu sprawa przypadku.


                                                Lubie drzwi z charakterem i wiem ,ze wiele z Was tez !!!  Jedna z Was ma cudowne stare drzwi na scianie w salonie, zobacz tu ! Tez bym chciala.... Wiele z Was wstawia na blogi ciekawe zdjecia z drzwiami w roli glownej.


                                               Ja tez juz pokazywalam inne drzwi ,
                                                    okna tez http://kubek-agnicy.blogspot.com/search/label/budynki

http://kubek-agnicy.blogspot.com/2011/03/stone-old-love.html

                             


                                               Stare drzwi sa lubianym tematem malarzy np. Greka Steliosa.


                                                                 Drzwi to po Grecku-  porta albo thyra.


                                               Te blizniacze drzwi to jedne z moich ulubionych w Kozani.


                                 A te moglyby posluzyc za wzor do malowania.....no moze w kocu to zrobie !!!!



                                             Uwielbiam takie ciezkie dodatki !!!


                                   Zar sie z nieba leje, slonce prazy az milo- niemilo , za tymi drzwiami jest male podworko z dziesiatkami doniczek pelnymi kwiatow .


Bylo minelo, dawne czasy....


                                Jak dzis pamietam pania Katarzyne, ktora co wiosne malowala na bialo sciany ogrodzenia i drzwi. Teraz nikt tu nie zaglada..w drzwiach wisi klodka...






poniedziałek, 20 czerwca 2011

Roze ROSES Tριαντάφυλλα (2)

             ROZA , po Grecku TRIANTAFYLLO czyli  trzydziestoplatkowiec.  Nigdy nie liczylam platkow      rozy , w koncu jednak trzeba sprawdzic , czy naprawde jest 30-listna ...
Juz starozytni Persowie uwazali ja za krolowa kwiatow i jej imie znaczylo po prostu -kwiat.


                                   Te delikatne platki bylyby w sam raz na konfiture z rozy....
Poki co niech ciesza oczy i zachwycaja wonia , bo jest ich w tym roku tysiace http://kubek-agnicy.blogspot.com/2011/06/rok-rozy.html

                                           Moja mama z dzikich roz robi pyszne wino. Ciekawe czy i z roz ozdobnych mozna je tak wykozystac...?


                     Ta rozyczka przypomina mi smutna, szczuplutka modelke pozujaca na tle twardego kamienia...


                        Nie ma to jak roza pnaca !!!!  Kwiaty ma w koloze ognia i jak ogien sie szybko wypala...
                               Jednak jest tak dekoracyjna jak kwitnie , ze wszystko jej mozna wybaczyc....


                                             Miniatureczki, jedna galazka starczy aby napelnic duzy wazon.


Już w starożytnej Grecji i Rzymie używano róż do konserwowania urody i młodości oraz używano do balsamowania ciał.


                              Już  Hipokrates znał dobrze zastosowanie i własności lecznicze róż.


                            Kto nie zna Rozy z MALEGO KSIECIA  ????   Mysle, ze kazdy ,a wlasciwie kazda zna !
   A pierscien i roza ???  W moich czasach czytalam ta powiesc w odcinkach na ostatniej stronie Swierszczyka.....  Jak podroslam to wzielam sie za - Imie rozy Umberto Eco.

               

                           Istnieje 150-200 gatunkow roz, z wraz z jej nowymi odmianami prawie 400.
  Pojawily sie na ziemi ok. 40 milionow lat temu. W rezerwacie Gory Pieprzowe kolo Sandomierza rosnie az 11 gatunkow dzikich roz ! Wyobrazam sobie jak tam musi byc pieknie w sezonie !

niedziela, 12 czerwca 2011

Gdzie jest Van Gogh ?- robi sie zolto, coraz zolciej.

                               Juz od tygodnia nie moglam dodawac komentarzy !!!!  A tak sie chcialo do Was pisac !! Gdzies podczytalam ,aby zmienic wyszukiwarke na Mozilla i ....nareszcie !!!  Pisze komentarze !!!  Super !!
Czy widac ten zar wiszacy w powietrzu ?


           Po czym poznac , ze przyszlo lato ?   Po tym ,ze zboze sie robi zolte, ze dywany sie pierze i wynosi do schowka, ze paznokcie u nog juz sa pomalowane....


          To widok z malego koscioleczka kolo Kato Komi, kosciolek niestety byl zamkniety, nawet nie wiemy jak sie nazywa, ale przynajmniej oczy sie nacieszyly nowymi widokami.


                    Widac czesc sporej wsi Kato Komi , ktora jest na naszej drodze na dzialke .  Jedyne zielone pola to winnice, juz mi sie marza slodkie zmrozone winogrona....  szkoda , ze lepsze winnice sa ogrodzone, bo moze bym sie skusila...a wlasciwie to chyba lepiej... Wlasciciele to smakosze wina i tsipura ( napoj z pozostalosci po obrobce na wino ), wiec dla nich kazde grono ma wartosc...lepiej z nimi nie zaczynac he, he...


                  Moj ukochany Van Gogh siedzialby tu nie tylko godzinami , ale i dniami...  Kolor zolty co dzien sie robi zolciejszy ! Lato , lato , lato ach to tak...


          Tak to wyglada z jadacego samochodu. jest slonecznie, goraco i do tego wietrznie...  miejmy nadzieje , ze nie bedzie jakiegos pozaru...


środa, 1 czerwca 2011

Rok rozy Χρονιά τριαντάφυλλου


Nie tylko ja zauwazylam , ze w tym roku roze sa wyjatkowo bujne, piekne i od maja w calej pelni.




Ciesza oko wlasciwie wszedzie....




Zaczely nawet przekwitac , ale nie szkodzi - obok kilku zwiedlych, dziesiatki rozkwitlych.




Te czerwone mini rozyczki rosna na mojej dzialce, uwielbiam czerwone .....wlasciwie wszystkie ich kolory...




Zapowiada sie niezle.




W tle stary opuszczony domek ze sporym ogrodkiem. Juz od lat zamkniete okiennice i furtka ... Ktos kiedys zasadzil te kwiaty i dbal o nie ,ciekawe kto to byl ? Ciekawe co kryje sie za zamknietymi drzwiami...




a kwiatom to wcale nie przeszkadza , sa tu wszystkie kolory roz, przepieknie rozkwitle.....Nikt ich nie przycina, nie podlewa, sa zdane same na siebie i....zycie toczy sie dalej. 
 Mam nadzieje, ze dlugo bede cieszyc nimi oczy i ...nos, chociaz jak wlasciciele sie zdecyduja na budowe nowego budynku, to wszystkie krzaki pojda na zmarnowanie.




Roze Licy z Pyrgos .




Znow stary tajemniczy ogrod ...


Jak juz przyjdzie czas na budowe nowego domu, to wszystko razem pojdzie na straty. Nikt nie bedzie sie bawil w wynoszenie starych mebli, obrazow, ikon, talerzy....wszystko razem sie wyburzy i zostanie wywiezione na wysypisko.  Szkoda, ze nie wszyscy wiedza , ze smieci dla jednego to SKARB dla drugiego...
Ja jestem ta druga.... i co ? ...nic.


Roze pnace sa niesamowite .




A to moja dzialkowa, poki o nia dbalismy- tak nam sie przynajmniej wydawalo- wypuszczala od czasu do czasu po kilka skromnych kwiatow. Teraz , gdy wlasciwie zostala spisana na straty popisuje sie pieknymi , niezliczonymi kwiatami.


Jak widac padal grad...




To zeszloroczne zdjecie, ale Luluka jest tu taka ladna, ze musze zamiescic.
Wlasciwie nie lubie zrywac zwlaszcza moich kwiatow, wole je na krzaku, ale jak ich tam sie robi za duzo , to z radoscia przynosze do domu. Koty uwielbiaja je jesc....musza miec witaminki.


niedziela, 29 maja 2011

Niezbedne na wakacjach w Grecji

zdj. z internetu

Najblizsze plaze od mojego miasta to plaze w okolicach Karerini : Platamonas, Panteleimonas, Skotina,
Leptokaria, Korinos, Paralia .....   Dzieci do tej pory byly male ,wiec 2 godz. samochodem byly w sam raz i tu od lat spedzalismy nasze wakacje .

Amudia -zeszloroczne wakacje

Z wielka radoscia musze przyznac ,ze zawsze byli tu i Polacy i zawsze czulam sie z tego bardzo dumna. Zadbane , sliczne, spokojne Polki, przy ich boku mezowie i wesole dzieci. Dlugowlose dziewczyny z rozwianym wlosem biegnace po plazy ....obrazek jak z Bay Watch....  Wygimnastykowani chlopcy spacerujacy zwawo po mokrym piasku..... Ciagle powtarzalam - Polacy, aby wszyscy wbili sobie do glowy, jacy z nas piekni ludzie !

zdj. z internetu- Santorini


Dlatego tez podzielilam sobie Polskich turystow na rodzaje:
1. Ci , ktorzy cale dnie spedzaja na plazy,
2. Ci, ktorzy caly dzien spedzaja na basenie hotelowym,
3. Ci, ktorzy bez ustanku zwiedzaja ciekawe miejsca,
4. Ci , ktorzy robia to wszystko !!!!!


zdj. zinternetu

Walizka do Grecji nie musi byc ciezka, ale jest pare rzeczy ,ktore sa niezbedne-
1. OKULARY PRZECIWSLONECZNE  ,
2. KREM PRZECIWSLONECZNY  bardzo mocny, nawet pod parasolem sie opalisz, nawet w wodzie , nawet idac do sklepu, wiec zabezpiecz sie jak mozesz przed szkodliwymi promieniami slonecznymi !
3.KAPELUSZ, albo CZAPKA, zapomnij rano o wymuskanej fryzurze, jak nie chcesz ,aby Ci sie mozg ugotowal przykryj glowe !
4. Masc na KOMARY- przed i po ! No bo przezorny zawsze ubezpieczony ! Taka masc PO  jeest dobra i na ukaszenie meduzy.
5. APARAT FOTOGRAFICZNY albo KAMERE.


zdj. z internetu

Pamietajcie tez ,ze tu istnieje sjesta !!!!  Muzea i rozne wystawy beda wiec od 2.30 do 5 zamkniete , bo jest za goraca i zar sie z nieba leje !!!!  Wiec polecam polozyc sie w cieniu , albo klimatyzowanym pokoju i ...pokochacie sjeste !



Sprobujcie tez Greckich smakolykow  ! Ta kuchnia jest przesmaczna !
A to jadlospis , ktory ja bym proponowala:
1. Sniadanie
- kawa po Grecku +tiropita, spanakopita albo bugaca ( zapiekanka z serem, szpinakiem, albo slodkim kremem z cukrem pudrem i cynamonem), dla osob na diecie proponuje kuluri ( precelek z ziarenkami sezamkowymi). Ale radzilabym - ZAPOMNIJCIE TU O DIETACH !!!!  Pomyslicie o tym po powrocie do kraju!!!!

2.Drugie sniadanie,
 najprawdopodobniej na plazy- KAWA FRAPPE, jest to kawa na bardzo zimno, chyba tylko w Grecji znana. Do tego mozna sie skusic na to co sprzedaja wrzeszczacy sprzedawcy chodzacy na plazy. Lukumas ( donat ) z cukrem, czekolada, albo kremem, Lukumades ( malenkie paczuszki w syropie ). Oczywiscie mozna wybrac chlodzaca salatke owocowa- arbuz, brzoskwinia, nektarynka , melon.

3. Obiad
Jak jestescie na wyspie , albo nad morzem to koniecznie swieze ryby i owoce morza z salatka po Grecku , albo zielona salatka z ...zieleniny.
Jak jestescie miesozerni to oczywiscie cos z rusztu- kebap ,kokoreci ( watrobki itp ), kurczak, no i oczywiscie smakolyk JAGNIE ,albo kozka. Warto sprobowac smazone baklazany, papryke i kabaczki !

4. Podwieczorek
Specjalnoscia Grekow sa slodycze w syropie !  Nie tylko owoce w formie konfitury, ale i baklawas, KATAIFI (zrobione z niteczek!!!!! ),kurkubinia i tulumbes !!!! Jestem pewna , ze do tego wypijecie sporo wody he, he... 
Ale i owoce i lody o tysiacu smakow sa dobrym wyborem.

5. Kolacja wcale nie musi byc lekka , bo wlascie rozrywkowe zycie zaczyna sie o zmroku !!!!
Jak znow nie wyskoczycie do tawerny to sprobujcie cos z Greckiego fast foodu ! Takie smakolyki moglabym jesc co dzien!!!  Wiele z nich robie po domowemu .
Koniecznie sprobujcie GYROS ME PITA,
                                   SUWLAKI ( male szaszlyki miesne )wieprzowe ,albo drobiowe !!!!!



Moim skromnym zdaniem, aby pobyt w Grecji byl PELEN wrazen, trzeba koniecznie:
  -wykapac sie w morzu,
  -zwiedzic archaiczne ruiny,
  -zwiedzic stary kosciol, kapliczke,
  -zwiedzic nowy kosciol albo klasztor,
  - spedzic przynajmniej dzien na wyspie,
  -zwiedzic muzeum,
  -zjesc w tawernie,
  -zjesc w fast foodzie Greckim,
  - isc na buzukia (nocny lokal ),
  -pospacerowac noca nad morzem, albo po miescie,
 -wydac sporo grosza na prezenty he, he.


czwartek, 26 maja 2011

Ostatnie maki Last poppies


Moje ukochane maki !!!!   Niecaly miesiac krolowania przy drogach i na lakach i juz ich krolestwo zbliza sie do konca !!




To kwiat polny ale bardzo mile widziany i w moim ogrodku.




Ta dziwna Polka czyli ja , najpierw czeka az przekwitna i dopiero potem je wyrywa !




Skonczy sie wiec latanie po lakach z blyskiem zachwytu w oczach i nieodzownym aparatem fotograficznym . Odetchnie moj maz , od ciaglych postojow na przynajmniej jedno zdjecie i ochow i achow nad ich pieknem .




Laki z makami juz sa koszone, przewaznie na nich jeszcze w ziemi spia sobie krokusy - szafran , ktore zakwitna w pazdzierniku .




Wyciagnelam miejskie kobitki na makowy spacer , byly zachwycone, bez wzgledu na to, ze jest ich duzo , duzo mniej. Ale o tym wiem tylko ja co to codziennie sie w nie wpatruje.


Nowoscia na naszych lakach sa te blekitne , wlochate kwiatuszki- delikatne i przepiekne !




Oprocz miejscowych kobitek byly i miastowe dziewuszki , sztuk 4, lat 13, wesole jak sikoreczki, rozbiegane i rozesmiane...Sama radosc ...
Ilosc powieksza sie, ostatnio bylo ich 3 tu .




A to nowa sunia, juz wszyscy wiedza ,ze wszystkie psiaki i kociaki przygarniemy , wiec co im nie odpowiada, albo sie znudzilo laduje u nas. Fiona vel Krepa ( Nalesnik ), zajela miejsce naszego Kiko, ktory odszedl przed swietami. Jest to pies , ktory nigdy sie nie meczy , nie spi, nie odpoczywa. Wykancza nas swoja zywotnoscia ! Nawet moje najmlodsze dziecie, ktore ma w sobie baaaardzo duzo energii stwierdzilo , ze taki pies powinien miec specjalny guzik on-off, aby choc na troche go wylaczyc.


Notis Sfakianakis- Jestes podobna do maku-ciagle zmieniasz kolory.

środa, 25 maja 2011

Dzien Matki


Szkoda, ze jest tak daleko, ze nie mozna usciskac, wycalowac, patrzec w oczy, gadac o wszystkim.Niby calkiem blisko , a tak daleko....


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...