Moj najstarszy 19 letni syn jest wlasnie w wojsku i przybylismy na mianowanie go na komandosa .
Mlodzi zglaszaja na poczatku gdzie chcieliby sluzyc, do wyboru jest piechota, lotnictwo , marynarka wojenna i sluzby specjalne czyli komandosi.
Bylismy zaproszeni na 10.15, wiec aby nie czekac na punktualne otwarcie bramy poszlismy do slynnego w okolicach parku , ktory byl dwa kroki od jednostki.
Park nazywa sie Swietego Mikolaja (Αγίου Νικολάου),bo w centrum jest taki wlasnie kosciolek.
Niestety byl jeszcze zamkniety.
Ale dla mnie najwieksza pieknoscia i uroda tego parku sa platany !
Kazdy jest inny.
Kazdy ma swoj indywidualny charakter.
Kazdy ma swoja osobowosc.
Budza we mnie zawsze zachwyt i uwielbienie, zwlaszcza te , ktore sa juz calkiempuste w srodku, przy zyciu trzyma je mocna kora, a na szczycie maja cudowne liscie.
Poranna pora byla najlepsza do spaceru, bo dziesiatki autobusow z dziecmi ze szkol podstawowych w poludnie calkiem zmienily wyglad otoczenia.
Platany uwielbiaja wode , dlatego wiec sa ich tu setki, bo obok jeziork jest pelno strumieni , a w centrum wartka rzeczka.

NIE KARMIC PSTRAGOW I KACZEK.
Uwierzcie mi ,ze pstragi mozna by i rekami lapac, mozna tez kupic, albo wynajac wedke i lowic( nie wiem czy za jakas oplata), a w pobliskich knajpach i restauracjach wlasnie pstrag jest specjalnoscia.
Wybaczcie ,ze nie zrobilam im zdjec , ale nie lubie fotografowac zywych zwierzat , ktore za chwile trafia na patelnie.
Na wycieczkowiczow ( w wiekszosci dzieci ) czekaja przy wejsciu sklepy z pamiatkami.
My sie zadowolilismy kawa , bo wojsko poczestowalo nas sniadaniem.
Zielone berety.
Ktory jest moj ?!




































W przedsionku przed nawa zawsze sa trzy rzeczy. To rzezbione cudo w ktorym sa swiece do zapalenia przez wiernych, miejsce na nie i 2 ikony- Matki Boskiej z Dzieciatkiem i Patrona kosciola.








