In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

sobota, 6 kwietnia 2013

Wysylam troche slonca !

Zimy w tym roku w Kozani nie bylo !


Byla za to jesien ( w torebce konieczne byly rekawiczki i parasolka ) i wiosna (bez okularow przeciwslonecznych ani rusz ). Tak na zmiane.....


Juz od dawna zakwitly kwiaty na drzewach- tutaj drzewko wyroslo na ...dachu!


Kwiatki , ktore najbardziej lubie to takie , ktore same sobie wyrosly , bo znalazly odrobine ziemi i slonce.


               Albo nalegaja i same sobie radza w dawno opuszczonych ogrodkach.


                          Przy schodkach ,ktore kiedys dokads tam prowadzily.


                                    Przy drzwiach, ktorych juz nikt nie otwiera.


Wszystkie dzisiejsze zdjecia zrobilam w ciagu kilku minut, spacerujac odludna uliczka w Kozani w okolicy Strka ( Σκρκα ).


Κosciolek Swietej Anny jest wrecz wbudowany w skale. Dlatego to trzesien ziemi sie nie obawia.

Zwroccie uwage skad te drzewa wyrastaja. Ludzie od paru lat tu juz nie mieszkaja i natura odbiera zachlannie swoje dawne tereny !

Wzruszaja mnie stare opuszczone budynki zwlaszcza jak w oknach przez cale lata jeszcze wisza recznie robione firaneczki- w tym przypadku w roze.


Slonce i dzis swieci jak oszalale , mozna zalozyc sweterek zamiast kurtki.
I Wam tego zycze!

27 komentarzy:

grazyna pisze...

O jak sie ucieszylam, ze jestes znowu, mam nadzieje ze to oznacza Twoj powrot. Zdjecia rozczulajace, mnie tez takie obrazki bardzo laskocza serce. A tutaj jest wlasnie swit, ptaszki spiewy uprawiaja, niebo zarozowione, i zapowiada sie upal jaki mamy w ostatnich dniach, trudny do przezycia, ale w tej chwili jest pieknie. Sciskam serdecznie z And

B. pisze...

Piekne zdjecia, zwalszcza ta dzika roslinnosc bardzo mi sie podoba.
Agni, duzo takich opuszczonych domostw w Waszej okolicy? Nawet teraz, w czasie kryzysu nikt tam nie powrocil? Ciekawi mnie dlaczego te domy zostaly opuszczone..
Piekna ta drewniana weranda ze zdjecia...
usciski serdeczne!!!
<3

Giga pisze...

Widoczki kwiatuszków rosnących gdzie chcą sa śliczne i radość na nie patrzeć. Dziekuję za urocze zdjęcia i przesłane słoneczko. U nas dalej śnieżnie. Cieszę się ,że jesteś i pozdrawiam cieplutko.

Anstahe pisze...

Dziękujemy Ci za to słońce. chociaż dzisiaj i u nas się pokazało, o kwiatkach można jeszcze pomarzyć. Nie każ na siebie długo czekać i szybko wracaj. Pozdrawiam.

zapach piwonii pisze...

Kochana jak dobrze,że piszesz.Powiem, że to co nam pokazałaś w związku z pogodą budzi moją zazdrość.Nie pamiętam kiedy byłam tak spragniona zieleni ,kwiatów,kolorów i ciepła. Również zawsze intrygują mnie takie puszczone
domy ile tam ludzkich wspomnień.Podpis pod zdjęciem z wyrastającymi drzewami z budynku to samo sedno równowagi na świecie.
Przesyłaj nam jak najwięcej słońca,ciepła i kwiatów.Buziaki

Daniela pisze...

Dzięki za słoneczko i urocze zdjęcia, takiego klimatu u nas nie ma, ale nie ma co narzekać!

ardiola pisze...

Miło popatrzeć na te piękne kolorki i zawsze w takiej sytuacji krępuje mnie nieznajomość nazw tych kwiatuszkow. We Francji rosną wszedzie, a i w Polsce, te ciemnomodre dzbanuszki, czy cos takiego.
Pozdrowienia.

OLQA pisze...

Dobrze,że już wróciłaś do nas:)Dzieki za tę wiosnę, bo u nas na razie dennie.Domy opuszczone , to coś obok czego trudno mi przejść obojętnie!Zaglądałbym do każdego!

Jazz pisze...

I dlatego tęsknię do Grecji.... :(
No nic to, przynajmniej tutaj w Niemczech śniegu nie ma ;)
Pozdrawiam baaardzo serdecznie :))

wildrose pisze...

Te wszystkie widoki, ktore zamiescilas od razu wywoluja radosc i usmiech na twarzy, ale tez zadume, kiedy u nas takie bedzie?

Pozdrawiam :)

Iwona pisze...

Ach, jak Ci tego słoneczka zazdroszczę :-) u nas dalej zima na całego, wielka śniegowo-pośniegowa breja, buty ciągle mokre, zwierzęta utytłane a bociany wyglądają żałośnie (niektórzy na wsi karmią je kaszanką ;-)
Niesamowite te rośliny wyrastające tak byle gdzie. A skąd te opuszczone domy?
Fajnie, że już jesteś :-)

Anka Wrocławianka pisze...

Najważniejsze, że się odezwałaś:) Przesyłaj nam jeszcze więcej tej wiosny, bo tęsknimy za nią okrutnie :)

Dorota pisze...

Agi, cieszę się że jestes :) a słoneczka tak jak wiekszosc Ci zazdroszcze. U Nas wiekszosc juz ma dosyc tej zimy, sniegu i braku promieni słonecznych. Podobno, że ta zima była w Polsce najbardziej ponura od 60 lat czyli że było tylko pare dni słonca. Trzymaj sie cieplutko :) Pozdrawiam. Dorota

MariaPar pisze...

Jestem tutaj kolejny raz i gapię się z zazdrością na przepiękne "okoliczności przyrody".
Buziaki

córka pisze...

chyba dotarło do nas słońce z Grecji, bo od rana niebo błękitne, a mnie obudził blask słońca :)

Fio pisze...

Zdjęcia zrobiłas w kilka minut,a radości sprawiłaś nam na długie chwile!
Kwiaty, które kwitną "z automatu" nie zachwycają tak, jak jak to, co kwitną mimo wszystko. Bierz przykład ;-)
Ściskam mocno!

violi igłą malowane pisze...

Ale śliczne słoneczne zdjęcia , u mnie dzisiaj tez świeci , Ale na kwiatki trzeba będzie jeszcze poczekać , bo śniegu prawie metr leży ..
Pozdrawiam ,,

Ajka pisze...

U nas też słońce w końcu wystawiło nos zza chmury :) Teraz czekam na taką cudną zieleń!

Antonina pisze...

Dzięki Ci Agnieszko za słońce, którego tej zimy,trwającej zresztą do teraz jest w Polsce wyjątkowo mało. Twoje zdjęcia są śliczne.Bardzo się cieszę że wróciłaś,życzę Ci wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam:-)

Mo. pisze...

Nie wiem jak do innych, ale do mnie słońce doleciało i od razu cudniej się zrobiło:)

justmaga pisze...

Dobrze wam z taka wiosna przez cala zime :)
Milo cie widziec :)

DeniseinVA pisze...

A great post, all photos very enjoyable, and I thank you so much for sharing them with Today's Flowers.

Ataner pisze...

Agni! Odnosze wrazenie, ze duzo tych domow opuszczonych jest w Twoich okolicach i to jest smutne.
Dlaczego tak sie dzieje, wiadomo. Zielen cieszy oczy, barwy kwiatow przepiekne. Przyroda nie podaje sie i caly czas pokazuje nam co jest wazne, uczy nas pokory.
Moc usciskow przesylam.

tabu pisze...

dziękuje Ci za to słońce...mnie ostatnio tęsknota za Grecją tak nosiła, ze sobie zdjęcia z naszej letniej wyprawy przypomniałam.. i jeszcze jedno - piękne zdjęcia opuszczonych miejsc..z naturą która wiernie trwa:) pozdrawiam z naszej zaśnieżonej Kalinówki

tabu pisze...

zapominałam dodać, że z naszym kotem już lepiej:) dzięki za troskę i dobre słowo

EG CameraGirl pisze...

You have so many flowers blooming! We still have grey skies and today an ice storm!

Syl pisze...

Kozani.....przypadkowo trafilam na Twoj blog. Tak jak kiedys przypadkowo trafilam do Kozani. Choc moze nie byl to calkiem przypadek, to byl-Niko- "Kozanozis". Mile wspomnienia. Pokochalam Grecje calym sercem. Pozdrawiam z Bostonu. i zapraszam na moj blog:
http://pieknobezperfekcji.blogspot.com/

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...