In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

niedziela, 2 marca 2014

Wygralam Candy i kupilam co nieco.

                                      Czy znacie to cudowne uczucie gdy sie wygrywa Candy ?
Ja pamietam doskonale,bo nie dosc ze wygralam, to juz przesylka doszla ! Wszyscy znaja Olqe z http://chatazawsia.blogspot.gr/ .
Kto nie zna ,to musi tam zajrzec i na sto procent zostanie. Swietnie napisane teksy, humor, satyra, smieszne historyjki z zycia Olqi. Bola boki od smiechu, humor sie poprawia, polecam czytac zamiast isc po lek na depresje.
Olu, dziekuje Ci bardzo za cudowne ksiazki. Mama juz zaczyna czytac, wiec nie tylko ja jestem uszczesliwiona prezentem.Znamy sie Olqo nie od dzis , wiec wiesz , ze chcialabym Ci czyms odwdzieczyc. Co bys chciala z wiosennej Grecji ?

Przy okazji pochwale sie co w koncu znalazlam, a szukalam z cierpliwoscia przez kilka lat. Sliczne serwetki w takim wlasnie stylu....Teraz trzeba sie bedzie wziasc za robote i gdzies wykozystac. Pomyslow mam sto ale checi brak .

W sklepie z chinszczyzna za 1 euro znalazlam dwie porcelanowe Matki Boskie.Wlasnie je wystawiano z pudla na polke i wiecej nie bylo....Ten zloty kolor do nich jednak calkowicie nie pasuje i tak sie zastanawiam jak to zmienic i jednoczesnie  ich nie zmarnowac. Jowi z http://stworzycpasje.blogspot.gr/  zamalowuje je calkowicie,ale ja nie mam odwagi.

Moja domowa kolekcja sklada sie z innych 2 posazkow, a u mamy czeka na mnie jeszcze jedna blekitna, po babci.

Co mozna zbic na male kawalki, a potem kleic bez ladu i skladu super szybko schnacym klejem ?

                                                          Do jedzenia zupy sie juz nie nadaje...

Dzis mamy ostatni dzien karnawalu, Grecy uwielbiaja sie w to bawic. Tak , ze po 10 dniach tancow i swawoli moje kocice wreszcie dojda do siebie , bo nerwicy dostaja i stale na odglosy strzalow i wrzaskow reaguja panicznym strachem.

Przed sekunda spala zwinieta w klebuszek, teraz siedzi w najdalszym kacie mieszkania.

                                    Niby odwazniejsza Luluka, ale bebny i traby to nie dla niej.




11 komentarzy:

Barbara Wójcik pisze...

Jak ja lubię Twoje zdjęcia!A teraz szybciutko do Olgi! Pozdrawiam Agni:-)

Giga pisze...

Gratuluję wygranego candy i miłego prezentu dla Ciebie i Mamy. Dobrze, że kotek będzie miał wreszcie spokój. Pozdrawiam.

ART-TRAVELLER pisze...

Πάρα πολύ όμορφες εικόνες !!!
Με συγκινεί ιδιαίτερα η παλιά κόκκινη λατέρνα με την ωραία φωτογραφία των αξέχαστων Καρέζη και Αλεξανδράκη, μα ταξιδεύει χρόνια πίσω στην παλιά χρυσή εποχή του Ελληνικού κινηματογράφου !!!

Mirelka pisze...

No kochana fajnie jest znów być u Ciebie :)
Buziaki

Iwona pisze...

Gratuluje wygranej, to może poprawić nastrój :-)
Tez mam błękitna Matkę Boską, po babci, bardzo mi z nią dobrze:-)
Na ostatnim zdjęciu to kataryniarz?
Uściski i dobrego tygodnia!

Penelopa pisze...

Dawno mnie tu nie było ;/
I oglądam Twoje obrazy i podziwiam i zazdroszczę... bo ja bym chciała, a boję się. Nie wiedziałam,że bogata jesteś w taki talent. Maluj.. maluj dużo.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

MariaPar pisze...

Gratuluję wygranej cieszę się z powracającej radości w każdym twoim słowie :-)
Uściski

OLQA pisze...

Dzięki za tyle miłych, choć niezasłużonych komplementów:) A z wiosennej Grecji najbardziej chciałabym Twoje pole pełne maków,żebym mogła się w nim skryć przed pościgiem :)

Daniela pisze...

Pozdrawiam i gratuluję wygranej! Te porcelanowe figurki piękne, ale masz rację, że to złotko nie pasuje. życzę dobrych pozostałych dni tygodnia!

Bajkonik pisze...

Post pełen skarbów, gratulacje :)

violi igłą malowane pisze...

Gratuluje wygranej , śliczne serwetki zakupiłas , uwielbiam Toile

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...