In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

niedziela, 2 czerwca 2013

Nausa ( Νάουσα ) - czyli - Przyjedz mamo na przysiege....

W Grecji sluzba wojskowa jest OBOWIAZKOWA. Tak , ze kazdy zdrowy mlodzieniec wczesniej lub pozniej , na krocej czy na dluzej znajdzie sie w wojsku.


Moj najstarszy 19 letni syn jest wlasnie w wojsku i przybylismy na mianowanie go na komandosa .
Mlodzi zglaszaja na poczatku gdzie chcieliby sluzyc, do wyboru jest piechota, lotnictwo , marynarka wojenna i sluzby specjalne czyli komandosi.


Bylismy zaproszeni na 10.15, wiec aby nie czekac na punktualne otwarcie bramy poszlismy do slynnego w okolicach parku , ktory byl dwa kroki od jednostki.


Park nazywa sie Swietego Mikolaja (Αγίου Νικολάου),bo w centrum jest taki wlasnie kosciolek.


                                                       Niestety byl jeszcze zamkniety.


                   Ale dla mnie najwieksza pieknoscia i uroda tego parku sa platany !


                                                               Kazdy jest inny.


Kazdy ma swoj indywidualny charakter.


Kazdy ma swoja osobowosc.


Budza we mnie zawsze zachwyt i uwielbienie, zwlaszcza te , ktore sa juz calkiempuste w srodku, przy zyciu trzyma je mocna kora, a na szczycie maja cudowne liscie.


Poranna pora byla najlepsza do spaceru, bo dziesiatki autobusow z dziecmi ze szkol podstawowych w poludnie calkiem zmienily wyglad otoczenia.


Platany uwielbiaja wode , dlatego wiec sa ich tu setki, bo obok jeziork jest pelno strumieni , a w centrum wartka rzeczka.

NIE KARMIC PSTRAGOW I KACZEK.
Uwierzcie mi ,ze pstragi mozna by i rekami lapac, mozna tez kupic, albo wynajac wedke i lowic( nie wiem czy za jakas oplata), a w pobliskich knajpach i restauracjach wlasnie pstrag jest specjalnoscia.


Wybaczcie ,ze nie zrobilam im zdjec , ale nie lubie fotografowac zywych zwierzat , ktore za chwile trafia na patelnie.

Na wycieczkowiczow ( w wiekszosci dzieci ) czekaja przy wejsciu sklepy z pamiatkami.


My sie zadowolilismy kawa  , bo wojsko poczestowalo nas sniadaniem.


Zielone berety.
Ktory jest moj ?!



15 komentarzy:

tabu pisze...

platany mistyczne ale okazja też nie byle jaka:) syn w wojsku:) przeżycie - prawda? pozdrawiam ciepło:)

OLQA pisze...

Piękna wycieczka Matko żołnierza :)

zapach piwonii pisze...

To łezka chyba mamusi poleciała?
Platany przecudnej urody z jak pięknymi konarami, pozdrawiam serdecznie

grazyna pisze...

MOglabys nam wskazac Twego komandosa...a okolica piekna szczyci sie takim parkiem! gesi mi sie spodobaly i ta pani w czerni na lawce. Pozdrawiam Cie serdecznie i gratulacje!

violi igłą malowane pisze...

Musisz być dumna z syna , szkoda że u nas już do wojska nie powołują ,,
Cudny park te drzewa , nie spotykane u nas ,,
A po przysiędze syn dostał przepustkę do domu ? ,,,

Ola pisze...

nie wiem, czy jednak ta obowiązkowa służba u nas nie była dobrą sprawą, zawsze chłopak trochę mężnieje

Iwona pisze...

To Ci zagadka! No który jest Twój :-)? Ale fajnie, ja bardzo lubiłam żołnierzy i przysięgi i żałuje, że to już nie te czasy :-( Tak myślę, że dla mamy to duma i przeżycie.
Platany boskie, tez je kocham, nawet próbowałam u siebie zasadzić ale padł niestety.
Agni, dziękuję Ci bardzo za miłe słowa u mnie i wyróżnienie; wyróżnienie to ja tak niekoniecznie ... ale słowa chętnie :-)
Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na Candy!

barbaratoja pisze...

Kiedyś mówiło się u nas,że wojsko zrobi z chłopca mężczyznę. Moim zdaniem każdy chłopak powinien trafić do wojska. Nnawet ci pozornie nie nadający się. Jest tyle służb pomocniczych.
Na tym zdjęciu rzeczywiście wszystkie wojaki takie same ;-)))

B. pisze...

oj nie zgadne, ktory to Twoj synek Agni - wszyscy zieloni ;-)
piekny park i platany!!
buziole!

Ataner pisze...

Wedlug mnie obowiazkowa sluzba wojskowa to straszny przymus.
I ciesze sie, ze moj syn nie ma takiego obowiazku wobec kraju w ktorym obecnie mieszkamy.
Rozumiem, gdy chlopcy dokonuja takiego wyboru, ale obowiazek - straszne.
Ciekawa jestem Agni jak Twoj syn odnalazl sie w tym zupenie innym srodowisku.
Jak dlugo trwa sluzba wojskowa w Grecji.
Jakie sa Twoje odczucia, czy jestes zadowolona, czy raczej przerazona tym faktem.

Park uroczy i taki bajkowy, platany niezwykle.
Usciski przesylam:)

MariaPar pisze...

Serce matki duma rozpiera. To wielkie przeżycie.
Pozdrawiam ciepło

justmaga pisze...

Jako corka zolnierza mam ciagle lekka slabosc do munduru.

A Twoj to ten najbardziej wysciskany przez mame :)

Jazz pisze...

Fajna okolica i fajna okazja do wyjazdu z domy ;))
Gratuluje Komandosa w Waszej Rpdzinie!
Czy Twój Syn to ten trzeci siedzący, od mojej prawej?
Pozdrawiam serdecznie

Mona pisze...

Ojej..to pewnie dla Ciebie przeżycie taki ,,wojak "w domu ? Park piękny, bardzo je lubię i pstrągi też, a jaki w nim chłodzący cień w upalne dni.

Lawenda pisze...

Przepiękny blog!!! Przeczytałam całość niemal jednym tchem. Ja również kocham Grecję, choć los rzucił mnie na niemiecką ziemię, jednak staramy sie co roku spędzić urlop na greckich wyspach- Kreta, Rodos, Zakynthos, Kos, Korfu... Uwielbiam tam wracać i... troszkę zazdroszczę mieszkania tam na stałe! Pozdrawiam ciepło!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...