In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

wtorek, 2 sierpnia 2011

Do garow !!!!!

                 Po okresie sadzenia, obkopywania, odchwaszczania, podlewania przyszedl nareszcie moj ulubiony moment.....He, he  jedzenia !!!! nie da sie ukryc, ale jeszcze wieksza przyjemnosc sprawia mi robienie przetworow !
Pierwsze sloiki z sosem pomidorowym stoja do gory nogami na stole i ciesze sie tak ,ze na razie nie wstawiam do szafki .A jak lubie o tym mowic...baaardzo! Sos pomidorowy z cebulka, z  cebulka i papryczka, bez cebulki, z plastrami kabaczka, z plastrami baklazana......a sos ...az lyzke lizac !!!!


             Zrobilam collaz ze zdjec z internetu jak bede miec swoje to podmienie. W kolejnosci melidzanosalata - salatka z baklazana klasyczna (podstawowa), z warzywami, z majonezem, z feta i natka.


Podam dzis przepis na latwa i smaczna salatke z pieczonego baklazana.
                                             Meidzanosalata
         -Baklazany upieczone w calosci w piecyku na blasze ze szkl. wody, albo upieczone na grillu do miekkosci,
        - czosnek drobno posiekany,
        -olej z oliwek,
       -sok z cytryny albo ocet winny,
       -sol,
Jak lubimy - troszke majonezu, natka , ser feta, posiekany drobno pomidor i papryka.

       Czyscimy skorke i drobno kroimy (mozemy polowe zmielic w blenderze) baklazana ( dobrze jest odstawic na sitku na troche ,aby odeszly soki, ale niekoniecznie ), dodajemy czosnek,sol, olej , sok z cytr. albo ocet i......po wymieszaniu GOTOWE. Aby urozmaicic smak, albo polepszyc (wg. gustu) mozna dodac
1. troche majonezu,
2. sporo posiekanej natki i pokruszonej fety,
3.posiekanego pomidora i papryke,
4. wszystkie powyzsze skladniki razem.
      Dla mnie najsmaczniejsza jest ta salatka z baklazana pieczonego na grillu, z feta i natka. Maz woli wersje podstawowa. Sprobujcie !!!! Przynajmniej Ty Olu z http://daleka-droga.blogspot.com/ . Mozna ja kilka dni przechowywac w lodowce.



Co zrobic z wczorajszym, a nawet przedwczorajszym chlebem , jak sie nie ma gospodarstwa ze zwierzyncem oczywiscie .   Chleb obsmazany w rozbeltanym jajku - awgofeta.  Latwe , szybkie , WSZYSCY  to lubia. Na sniadanie, podwieczorek (posypac cukrem), na kolacje. Mozna posypac jeszcze na patelni startym serem zoltym ,albo pokruszona feta.
                                                            Awgofeta
- 6 kromek wczorajszego chleba,
- 2 jajka i odrobina soli,
- olej z oliwek do smazenia.
Latwiejszego przepisu nie ma  !!!!

 

                           Dwojka moich dzieci wrocila z kolonii, nie moge sie na nie napatrzec.  C. lubi prostowac wlosy ,a wlasciwie je prasowac, wiec gdy wrocila z takim sianem na glowie nie moglam sie powstrzymac....



                          Najmlodszy ( czy widac chochlika w oku ????), od razu zabral sie za przygotowywanie pysznosci - no bo sznycelkow z kurczaczka na koloniach nie bylo....




                 Chyba zaraz po makach moim ulubionym kwiatem jest kwiat slonecznika......


         Przypomina babcie , dziadka, ciocie Kazie, Van Ghoga......zawsze u mnie na dzialce jest.
W tym roku taki biedny bo sucho bardzo, nawet czesto wody do podlania nie ma, wiec tak sobie sam radzi....


          Ciekawe kto go zje ???  My czy ptaszki  ???   Mam nadzieje, ze przynajmniej po polowie .....

14 komentarzy:

leandra pisze...

Witaj:)
Bardzo Ci dziekuje za te wszystkie przemile komentarze!
Zazdroszcze Ci tych swiezych,pachnacych warzyw...Taki pomidorek prosto z krzaczka to moj smak dziecinstwa...mmhhh
Tutaj pomidor tylko pomidorem sie nazywa no i powiedzmy,ze wyglada jak pomidor;)
Sloneczniki tez bardzo lubie,wlasnie stoja w jadalni-juz 5dzien:)Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie

MariaPar pisze...

Aguś, co za pyszności serwujesz. Im danie prostsze tym smaczniejsze.
A diabełek z oka tryska :-)
Buziaki

B. pisze...

Uwielbiam baklazany, czesto robie z nich sos do makaronu z roznymi dodatkami, miksuje go a to z tunczykiem i pietruszka, a to z pomidorami i czosnkiem, albo z czym popadnie:-) Chleb smazony jadlam czesto w Polsce, tutaj w Italii zreszta tez jemy czesto, ale bez jaj, ot po prostu taki chrupiacy z drobno pokrojonym pomidorem i swieza bazylia (czyli bruschetta).
Ja tez bardzo lubie sloneczniki, piszesz, ze u Ciebie sucho, mogloby troche wody z Polski biednej zalanej do przyjsc, a w zamian troche slonca. Dobra bylaby taka zamiana prawda?
sciskam
Basia

Balbina pisze...

takie świeże warzywa to skarb, każdy chciałby je mieć i się napychać. uwilebiam takie sosiki

Mona pisze...

poczułam greckie zapachy..no , chlebek w jajeczku to moja mama robiła..ale bakłazany to pamietam z Santorini , a przede wszystkim świetną oliwę ze wsi..:)i tego smaku nie zapomnę nigdy !

A córki włosy przepiękne :)) Pozdrawiam..

Cieszę się,ze masz dzieci przy sobie :))

Czarny(w)Pieprz pisze...

Ja się z bakłażanem zaznajamiam od niedwna, 3 dni temu zrobiłam sobie warzywne curry, gdzie bakłażan był głównym składnikiem - świetne:)
Proszę mi powiedzieć jak to mam go załatwić na początek w tym piekarniku?

Fio pisze...

Ilez radosci w Twoim dzisiejszym poscie!
Moze i mnie sie udzieli ;-)

maj. pisze...

A w naszym mieście na smażony w jajku chleb mówią : grzanki francuskie :))))
Pyyyszne jedzonka!!!

POLALA pisze...

A moje dzieci wracają w sobotę z kolonii. I też lubię słonecznik. Nawet dostałam dwa ni temu od znajomych. W donicy. Już jest w ziemi i rośnie.

nimucha pisze...

Okropnie zazdroszczę Twojemu mężowi takiej żony. Ag, poprosiłabym Cię o rękę gdybym była wolnym facetem :)

Ola pisze...

dziękuję za przepis, jak tylko wpadną mi w ręce bakłażany, spróbuje:)

Ataner pisze...

Alez pysznosci zaserwowalas, z przepisu na baklazana chetnie skorzystam.
Chlebek smazony w jajku, pycha:)

Mirelka pisze...

ja teraz też całymi dniami przy garach :)a do tego jeszcze ciągle jakieś szlifowanie, malowanie :) czasu na blogasa nie mam wcale :) buziaki

u Alojka pisze...

ja tez lubię ten chlebek w jajku, a tak wogole to cudownie u ciebie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...