In Polish....somtimes in Greek.....by Polish woman , who lives in Greece

piątek, 20 maja 2011

Moja pierwsza wygrana w Candy i kociaki


Dzis jest dla mnie specjany i wspanialy dzien . Po raz pierwszy wygralam Candy !  I to jakie ! U Alojka ! U Krolowej Pergaminu ! Jej prace podziwiam od poczatku i po prostu sa perfekcyjne !
Karteczka , ktora wygralam w corocznym candy ma w dodatku pierwsza literke mojego imienia !




Do misternej karteczki Jola dolaczyla delikatna jak koronka zakladke z sowa.




Nie poprzestala na tym , dolozyla sliczna kwiatowa karteczke!  Dziekuje za wszystko , Jolu Alojku !
Zalatwilas mi dobry poczatek !
Przy tej okazji musze wspomniec o Maj , ktora przy kazdej okazji i bez okazji przysyla dziela swoich rak i nawet KSIAZKE. Nie mozecie sobie wyobrazic ile radosci moze sprawic na Greckiej prowincji Polska  ksiazka !




A teraz czas na moje szescioraczki  !!!
Tutaj maja juz tydzien i kotka ich nie wyniosla w nieznane !!!!!  Nigdy nie wiadomo co jej moze przyjsc do kociej glowy, tym bardziej , ze na dzialce znajdujemy ostatnio slady lisa.... Poki co wiec, szalejemy na ich punkcie , a szczesliwej kociej mamie przynosimy same smakolyki !




To jest Proteas ( Pierwszy), no bo urodzil sie pierwszy i to w moim towarzystwie, jako troskliwej mamki.
Nie ma ladniejszego kota od czarno-bialego , wiec czuje , ze ten zamaskowany chlopaczek jest moj!




Przedstawiam Wam nastepnego mezczyzne -Figaro Musatos (Figaro, bo i tata Pinokia mial takiego, a mustaki to po Grecku brodka). Uwielbiam jak koty maja podwojne imiona, mamy dzikiego starszego synka naszej kocicy, ktory sie nazywa Gucio Dwaba. Brzmi super!  Maly Figaro to straszny beksa, ciagle sie drze, nie mozna go wziasc na dluzej w reke, ale z takich krzykaczy wyrastaja radosni mlodziency np. moj najmlodszy syn...




A to kociczka , o ktorej z poczatku myslelismy ,ze jest chlopcem ... Ma na imie Lemonita - jak sok cytrynowy. Jest bardzo drobniutka, jak na delikatna panienke przystalo !




A te slicznotki i kociczka na nastepnym zdjeciu sa bezimienne......Poki co, dla rozroznienia nazywamy je Luluki , bo sa podobne do naszej domowej kocicy Luluki, ktora jest jakby ich babcia. Dolna przezywamy Pardalo ( Laciata ), co pasowaloby bardziej do krowy , wiec imie jest poszukiwane !

Jak macie pomysly to zaproponujcie imiona dla naszych 3 dziewczynek !




Jak widac , mam dzis dobry nastroj ,do ktorego przyczynila sie wygrana w candy u Alojka, wiec i koci temat mi wybaczycie. Uwielbiam koty !  Nie da sie tego ukryc, a wlasciwie nie trzeba !
Babska amatorska grupa fotograficzna prezentuje  w tym tygodniu koty, jest tam i moja druga domowa kociczka Lola.

Usciski dla wszystkich milosnikow zwierzat !!!!!












7 komentarzy:

Ataner pisze...

Ag, gratuluje wygranej! Kartka przepiekna.
Kotki urocze, takie przytulaski. Naprawde sa sliczne.Moj p. marzy o takim calym czarnym.
Dzisiaj wpadlam tylko na chwilke, ale wroce jeszcze poczytac o tych genialnych i uzdolnionych blogowiczkach.
Pozdrawiam i zycze milego weekendu:)

Peninia pisze...

Przepiękne candy wygrałaś:)Śliczne podarunki:)
A kociaki słodziutkie...a ten rudasek podbił moje serducho.Marzę o takim:))

Miłego dnia;)Pozdrawiam-Peninia:)

Hemera pisze...

Gratulacje wygranej.

A takie kociaki są najsłodsze na świecie :D

kasia | szkieuka pisze...

Przywędrowałam tu z blogu Alojka - i w niedzielny poranek natknęłam się na tyle piękna! I te maki, i ogrodowe struktury, no i kociątka przecudne :)

Benikos place pisze...

Ολα πανεμορφα να τα χαιρεστε!

Kenza pisze...

Merci pour ces magnifiques photos!
Amicalement

Elvira pisze...

How sweet! They're lovely!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...